Krajobraz nocny

Ostatnie dni 2015 roku nadeszły wraz z suchym, arktycznym wyżem i przejrzystym niebem. Było naprawdę zimno, temperatura dochodziła do minus 20o Celcjusza, a brak śniegu powodował, że stanowiło to raczej słabą scenerię dla pejzażysty. Jednak to klarowne powietrze, wczesny zachód słońca i wschód księżyca przypadający dopiero na poranne godziny zwiastowały raj dla fotografii nocnego nieba, o ile to właśnie warunki stanowią o większej części tego, co nazywamy dobrymi zdjęciami. Co jeszcze było potrzebne? Oczywiście właściwa lokalizacja, idealna kompozycja w dole kadru, aby rozgwieżdżone niebo stanowiło piękne zwieńczenie obrazu. Obrazu nocnej architektury Warmii z Drogą Mleczną wysoko na sklepieniu.


Fotografia warmińskiej, przydrożnej kapliczki oświetlonej z daleka pomarańczową poświatą sodowej lampy, z wiatrakiem na łagodnie opadającym wzgórzu w tle i całą Galaktyką ponad jest rezultatem dwóch czynników. Pierwszym jest piękno samej sceny, lokalnej architektury wkomponowanej w naturze. Świetne warunki dla fotografowania schwytane w końcowy kadr. Drugim jest prostota, z którą dzięki współczesnej technologii fotograf może korzystać z zaawansowanych technik, tu wertykalnej panoramy. Postproces „zszywania” siedmiu plików RAW w Photoshopie był o wiele łatwiejszy, niż ich rejestrowanie na mrozie. I tak powinno być zawsze.


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *