Warmia, naturalnie

Fotografie krajobrazu Warmii to inspirowane malarstwem, przykładające dużą wagę do jakości światła i precyzyjnej kompozycji obrazy krainy, w której człowiek od zawsze musiał kohabitować z naturą, uwarunkowaniami terenu i klimatu. Ślady ludzkiej działalności są coraz bardziej widoczne w ostatnich latach, nikną warmińskie aleje drzew, ukwiecone pola zamieniają się w rolniczą monokulturę, a lasy w produkcję drewna. Tych blizn w naturze jest coraz więcej, dawniej człowiek znajdował przestrzeń dla siebie w najkorzystniej ukształtowanych dla siebie miejscach. Dziś technologia pozwala zawłaszczać tereny nawet trudno dostępne, jeżeli tylko są potrzebne. Nikną dawne ekosystemy i siedliska zwierząt i roślin. Mimo wszystko teren dzisiejszej Warmii to niewielki obszar o bardzo bogatej, gęsto upakowanej formie, to mozaika pól, lasów, jezior i rzek, piękny, polodowcowy przekładaniec, miejsce gdzie twórczy fotograf krajobrazu może znaleźć nieskończoną ilość inspiracji.


Podobno Eskimosi rozpoznają sześćdziesiąt typów śniegu. Potrafię niecenzuralnie nazwać niektóre z nich odśnieżając rankiem samochód, ale sześć dziesiątek? To podchwytliwy argument w rozmowie o wszelkich rodzajach typologii i różnorodności. Język polski, złożony i obszerny, zna około 6 genetycznych typów mgły, język angielski pewnie podobnie. Lecz każdy fotograf, który pracuje podczas świtów, zna ich o wiele więcej. Może być trudno z marszu nazwać każdy rodzaj mgły czy zamglenia, szczęśliwie nie jesteśmy lingwistami, nie musimy nazywać wszystkiego, co widzimy. Musimy jedynie to sportretować, do tego dążymy.


Na Warmii sezonem najbardziej obfitym we mgły jest jesień, kiedy gęste i szerokie chmury zawisają nisko nad ziemią. Istnieje mgła unosząca się nad powierzchnią wody, wędrująca z łagodnymi podmuchami wiatru o poranku. Jest mgła ukryta w zagłębieniach pagórków, parująca zaraz gdy pierwsze promienie słońca podgrzewają murawę. W głębokich lasach cienkie zamglenia unoszą się wysoko w gałęziach, to wtedy można polować na klimatyczne fotografie świetlnych smug. Tak, fotograf zna je wszystkie, i może używać mgły w procesie kreacji.