Las Warmiński – Przełom Łyny od Sójki do Rusi

Początek grudnia, Las Warmiński, wąska ścieżka z plaży w Rusi do kamiennych filarów mostu w Sójce. Kilka godzin w naturze, bez śladu człowieka czy zwierzęcia, ot tylko kilka kaczek na poprzetykanej złamanymi drzewami Łynie. Cisza przerywana wiatrem grającym w gałęziach i pięknym, harmonijnym jękiem drzew. Jak stare, dawno nie oliwione drzwi. Pozornie melancholijnie, ale to trwanie i życie lasu, przedzieranie się po szlaku który za pół roku będzie tak gęsto zielony, obszyty kłującymi jeżynami, przynosi spokój. Męcząc się pod górę i w dół, uważając żeby nie ześlizgnąć się w stromy jar przełomu Łyny, odpoczywam jak w pięciogwiadkowym spa. Wracam górą, szerszą drogą, spocony i szczęśliwy. To był dobry czas.

Leave a Comment