Czerwcowy wyjazd z Thomasem do Rumunii, szlakiem trasy ACT Romania, był strzałem w dziesiątkę. Dla mnie to była przede wszystkim przygoda i świetny czas w sprawdzonym towarzystwie, ale i okazja do nabrania olbrzymiego doświadczenia w jeździe w terenie. Oprócz szutrów, leśnych i górskich dróg, największym wyzwaniem ACT był przede wszystkim przejazd Strategicą, czyli offroadową trasą biegnącą przepięknymi połoninami, w większości na dwóch tysiącach metrów. Odcinkiem, który prawie mnie pokonał, była ostatnia sekcja górska gdzie ulewne deszcze mocno popsuły drogę między dwoma dolinami. W końcu ten przejazd był najcenniejszym osiągnięciem i pozwolił mi się przełamać (połamać płytę pod silnikiem również). Ostatni rozdział to wisienka na torcie – wjazd na Transfogaraską, często określaną jako najpiękniejsza droga świata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *