Druga połowa listopada 2023 roku i początek grudnia, to świat za oknem jakiego o tej porze roku nie widzieliśmy od dawna. Mamy zimę, i to taką na dłużej, białą, mroźną, bez jesiennej słoty, roztopów i błota. Po rekordowo ciepłym wrześniu, również rekordowo ciepłych dniach w październiku, listopad przyniósł nam prawdziwy zwrot o 180 stopni. Śnieg jak raz spadł, tak pozostał i wygląda na to, że co najmniej do połowy grudnia pozostaniemy w klimacie białego krajobrazu za oknem. Nie powiem, czysto fotograficznie to mnie bardzo cieszy, bo skoro nie mamy już w naturze jesiennych kolorów, to krajobraz w bieli zawsze jest miłą odmianą i daje dużo możliwości do twórczej zabawy fotografią.










