Powałczyn o świcie

Późne lato na Mazurach zaowocowało fantastycznym wyjazdem z Warmińsko-Mazurskim Stowarzyszeniem Fotograficznym BLUR. Po wieczornych Polaków rozmowach spędziliśmy cały pogodny dzień na powolnym odkrywaniu zakątków okolicy, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich tygodni Festiwalu Fotografii w Wojnowie. Zresztą po rozmowie z organizatorami zapaliły się ogniki pomysłów w umysłach kilku osób i jestem pewien że będzie to przyczynkiem to bardzo ciekawego projektu w przyszłości.

Jednak wieczór i następny poranek spędziliśmy jak przystało na fotografów – w gumakach, ze statywami, uganiając się za gwiazdami i mgłami. Nawet zmęczeni późnonocnymi posiedzeniami wstaliśmy i tak, było warto. Wieczorem były gwiazdy, kilka godzin później były też mgły. A w mgłach – powałczyńskie konie spętane w łąkowych pajęczynach. Zresztą zobaczcie sami.

Leave a Comment