Ukwiecone całe miasto

Kwiecień, w końcu zakwitło to, co miało kwitnąć. Pora wyciągnąć pozyskany specjalnie na tę okazję obiektyw makro i próbować, próbować, próbować. Taki to rodzaj fotografii że oczy łzawią, szyja boli od wyginania a karta pamięci prosi o dodatkowe gigabajty, bo nie sposób jednym pstrykiem trafić z ostrością tam gdzie trzeba. Jak jest czas, to może to być świetna zabawa. A efekty zależą tylko od własnej inwencji.

Leave a Comment